Mówiłam, że jestem wielbicielką youtubowych guru? Chodzi mi o te kosmetyczne specjalistki - a może nie tyle specjalistki, co ciotki Dobra Rada. Bardzo dużo się od nich nauczyłam, a na filmiki niektórych z nich czekam wiernie. Pojawił się tam TAG "Czego jeszcze o mnie nie wiecie?" i pomyślałam, żeby przeniść go na pingera. Jeśli już ktoś wcześniej wpadł na ten jakże genialny (xP) pomysł, to gratuluje, ale chyba stracił popularność
. W takim razie jako potencjalna matka pingerowskiej wersji, pozwólcie, że zacznę...
1. *Nie wiecie że czasem bywam...*
Lekkomyślna. Chociaż to raczej wiecie. Robie coś, potem tego żałuje lub nie robie czegoś i żałuje. Mówie dużo, a powinnam się zamknąć. Przytulam się, całuje czy "kocham" kogoś, a wiem, że to tylko upieprzy mi życie.
2. *Straszliwie boję się ...*
Ciemności. Nie jest to może strach, który leczę, a każdą nockę spędzam przy zapalonej lampce, ale kiedy robi się ciemno moja wyobraźnia zaczyna szaleć i każdy cień jest dla mnie potworem, mordercą czy jakimś chętnym do opętania mnie demonem. Czasami te wizję są tak przesadnę, że chce mi się z nich śmiać, ale mimowolnie wędruje, żeby zapalić światełko na biurku.
3. *Mam obsesje na punkcie ...*
Moich włosów. Mam czuprynę, którą nie można nazwać prostą, kręconą, falowaną. Zawsze wywiaja mi się wszystko w cztery kierunki, co nie wygląda ani trochę jak artystyczny nieład. Gdy ściałam włosy zaczęłam je prostować i nawet teraz, gdy do wszystkiego podchodzę z większym dystansem nie wyjdę z domu bez właściwego ułożenia włosów. A musicie wiedzieć, że kiedyś gdziekolwiek szłam pakowałam prostownicę do torby.
4. *Nie wytrzymam bez ...*
MP3. Telefon jest bardzo ważny, bo mimo wszystko zapewnia kontakt ze światem, ale stracić możliwość przebywania z moją kochanką - muzyką, to już paranoja. Mój odtwarzacz jest dość stary i wymaga baterii, więc nieraz wędruje po domu, podkradam baterię z pilotów czy innych napędzanych urządzeń.
5. *Mogłabym mieć nawet 1000...*
Lakierów do paznokci - jestem zdolna do bazgrania tymi śmiesznymi pędzelkami dzień w dzień. Nie wiadomo jak jestem zabiegana, nie wiadomo jak mi się nie chce - lakier na szponach musi być.
6. *Ślub na pewno wezmę zanim skończę ...*
35 lat. Mój plan na przyszłość wygląda mniej więcej tak - skończę studia, znaleźć jakiegoś potencjalnego partnera, pomęczyć się z nim trochę, a potem - jeśli będzie to ten właściwy - ciągnąć chłopa przed ołtarz. Nie jestem jakoś specjalnie konserwatywna, więc mogę mieć więcej ślubów xP.
7. *Kiedy to widzę oczy mi wychodzą...*
Wyprzedaż. Tak kochane. Kocham zakupy, ale niestety mój budżet z reguły jest bardzo ubogi, więc napis SALE wabi mnie do siebie jak muchę do kupy.
8. *...to najgorsza rzecz na świecie.*
Obojętność. Rasizm, patologie i tak dalej są fatalne, ale znieczulica ludzka przerasta wszystko. Co z tego, że taki MEN wyśle SMSa na chore dzieci, co z tego, że podpisze jakąś petycje, skoro nie pomoże koledze z problemami rodzinnymi, nie udzieli pomocy osobie poszkodowanej czy nie spojrzy na innych z nutką czułości. Nie mówię, że mamy wszystko rzucić i pomagać innym, ale gdy nadarza się okazja jakoś rękę podać.
9. *Nienawidzę ...*
Makijażu u młodych dziewczyn. Sama zaczęłam stosować pełen makijaż jakoś w drugiej klasie technikum. Moja cera jeszcze nie była idealna, ale najgorszy etap trądzikowy miałam za sobą. Wiem ile problemów mogą przynieść pryszcze i, że mimo, iż wyglądają paskudnie lepiej dać im "poodychać", a nie przyszpachlować sporą warstwą tynku i w późniejszych czasach witać się co rano z dziurami na twarzy.
10. *Zakupy to dla mnie ...*
Przyjemność, oderwanie od rzeczywistości. Uwielbiam buszować po sklepach i przyglądać się nowościom sklepowym. Dlatego jeśli ktoś potrzebuje towarzystwa na rajd sklepowy - polecam się. Jestem niezmordowana
.
11. *Zdarza mi się...*
Modlić. Wiem, to wydaje się śmieszne, ale z reguły jestem bardzo daleko od Boga. Nie chodzę do kościoła, ale to chyba bardziej wynika z wymysłów księży niż samego wyobrażenia o Bogu. Nie jestem do końca przekonana czy Biblia to książka fantastyczna czy faktyczny spis znarkotyzowanych apostołów. Jednak, gdy już nie mam siły (a mam jej w sobie sporo) składam ręce i przepraszając za słabą frekwencję proszę o kopniaka w tyłek.
12. *Zawsze muszę mieć...*
Wspomnianą wcześniej MP3. W sumie telefon też. Źle się czuje bez niego, ale świat się nie zawali jak jego zapomnę. O! Z reguły mam też okulary przeciwsłoneczne gdzieś zawieszone czy walające się po torbie. Mam tak wrażliwe oczy, że nawet zimą przychodzą z pomocą.
13. *Płaczę przy...*
Filmach i programach dokumentalnych o znęcaniu się nad zwierzętami, wszelkich opowieściach o biednych, schorowanych czy porzuconych dzieciach, filmach o walce z przeciwnościami losu - skrótowo ujmując dramatach. Poza tym nie płacze przy innych. Z reguły staram się zachować poziom i wybucham rykiem jak już jestem sama.
14. *Nie lubię kiedy ktoś...*
Mówi "A dlaczego taka fajna dziewczyna jest sama" lub "Ale ty się zmieniłaś". Tego opisywać nie będę, bo niepotrzebnie się wkurzę xD.
15. *Najgorsza rzecz jaka mi sie przytrafiła...*
Dawniej mieszkaliśmy w większym gronie - oprócz mojej standardowej rodziny mieszkały ze mną kuzynki, z którymi byłam bardzo związana. Gdy się wyprowadziły nie mogłam się pozbierać. Fakt, miałam wtedy jakieś 11 lat, ale był to niezły cios. Czasy, gdy tata miał problemy z alkoholem, dziadkowe "samobójstwa" czy szeregi rozwodów, do których w rezultacie nie doszło.
16. *Jestem typem...*
Alien'a. To znaczy nie taki typowy samotnik, który z domu nie wychodzi. Właściwie to uwielbiam spędzać czas poza domem, ale moje życie osobiste, uczucia i wymysły chorej psychiki zachowuje z reguły dla siebie - wyjątkiem jest blog. Nie lubie się dzielić sobą, o tak.
17. *Przepadam za...*
Kawą i plackiem drożdżowym. A razem wzięte to już całkiem magia
.
Dobra, wyszło tego dużo. Piwo dla tego, który dotarł do końca. TAGuje wszystkich, którzy mnie obserwują, a zwłaszcza mięte (ilonaaa.pinger.pl/), Mgiełkę (just-only-me.pinger.pl/) i Ekscentryczną (ekscentryczna.pinger.pl/). Wasze wpisy najbardziej mnie interesują, ale inne wypociny również z chęcią poczytam
. Wydaje mi się to fajnym odbiciem od zwyczajnych notek. Oczywiście - nikogo nie zmuszam ! (wcale, a wcale <karabin maszynowy> ^^)
. W takim razie jako potencjalna matka pingerowskiej wersji, pozwólcie, że zacznę...1. *Nie wiecie że czasem bywam...*
Lekkomyślna. Chociaż to raczej wiecie. Robie coś, potem tego żałuje lub nie robie czegoś i żałuje. Mówie dużo, a powinnam się zamknąć. Przytulam się, całuje czy "kocham" kogoś, a wiem, że to tylko upieprzy mi życie.
2. *Straszliwie boję się ...*
Ciemności. Nie jest to może strach, który leczę, a każdą nockę spędzam przy zapalonej lampce, ale kiedy robi się ciemno moja wyobraźnia zaczyna szaleć i każdy cień jest dla mnie potworem, mordercą czy jakimś chętnym do opętania mnie demonem. Czasami te wizję są tak przesadnę, że chce mi się z nich śmiać, ale mimowolnie wędruje, żeby zapalić światełko na biurku.
3. *Mam obsesje na punkcie ...*
Moich włosów. Mam czuprynę, którą nie można nazwać prostą, kręconą, falowaną. Zawsze wywiaja mi się wszystko w cztery kierunki, co nie wygląda ani trochę jak artystyczny nieład. Gdy ściałam włosy zaczęłam je prostować i nawet teraz, gdy do wszystkiego podchodzę z większym dystansem nie wyjdę z domu bez właściwego ułożenia włosów. A musicie wiedzieć, że kiedyś gdziekolwiek szłam pakowałam prostownicę do torby.
4. *Nie wytrzymam bez ...*
MP3. Telefon jest bardzo ważny, bo mimo wszystko zapewnia kontakt ze światem, ale stracić możliwość przebywania z moją kochanką - muzyką, to już paranoja. Mój odtwarzacz jest dość stary i wymaga baterii, więc nieraz wędruje po domu, podkradam baterię z pilotów czy innych napędzanych urządzeń.
5. *Mogłabym mieć nawet 1000...*
Lakierów do paznokci - jestem zdolna do bazgrania tymi śmiesznymi pędzelkami dzień w dzień. Nie wiadomo jak jestem zabiegana, nie wiadomo jak mi się nie chce - lakier na szponach musi być.
6. *Ślub na pewno wezmę zanim skończę ...*
35 lat. Mój plan na przyszłość wygląda mniej więcej tak - skończę studia, znaleźć jakiegoś potencjalnego partnera, pomęczyć się z nim trochę, a potem - jeśli będzie to ten właściwy - ciągnąć chłopa przed ołtarz. Nie jestem jakoś specjalnie konserwatywna, więc mogę mieć więcej ślubów xP.
7. *Kiedy to widzę oczy mi wychodzą...*
Wyprzedaż. Tak kochane. Kocham zakupy, ale niestety mój budżet z reguły jest bardzo ubogi, więc napis SALE wabi mnie do siebie jak muchę do kupy.
8. *...to najgorsza rzecz na świecie.*
Obojętność. Rasizm, patologie i tak dalej są fatalne, ale znieczulica ludzka przerasta wszystko. Co z tego, że taki MEN wyśle SMSa na chore dzieci, co z tego, że podpisze jakąś petycje, skoro nie pomoże koledze z problemami rodzinnymi, nie udzieli pomocy osobie poszkodowanej czy nie spojrzy na innych z nutką czułości. Nie mówię, że mamy wszystko rzucić i pomagać innym, ale gdy nadarza się okazja jakoś rękę podać.
9. *Nienawidzę ...*
Makijażu u młodych dziewczyn. Sama zaczęłam stosować pełen makijaż jakoś w drugiej klasie technikum. Moja cera jeszcze nie była idealna, ale najgorszy etap trądzikowy miałam za sobą. Wiem ile problemów mogą przynieść pryszcze i, że mimo, iż wyglądają paskudnie lepiej dać im "poodychać", a nie przyszpachlować sporą warstwą tynku i w późniejszych czasach witać się co rano z dziurami na twarzy.
10. *Zakupy to dla mnie ...*
Przyjemność, oderwanie od rzeczywistości. Uwielbiam buszować po sklepach i przyglądać się nowościom sklepowym. Dlatego jeśli ktoś potrzebuje towarzystwa na rajd sklepowy - polecam się. Jestem niezmordowana
.11. *Zdarza mi się...*
Modlić. Wiem, to wydaje się śmieszne, ale z reguły jestem bardzo daleko od Boga. Nie chodzę do kościoła, ale to chyba bardziej wynika z wymysłów księży niż samego wyobrażenia o Bogu. Nie jestem do końca przekonana czy Biblia to książka fantastyczna czy faktyczny spis znarkotyzowanych apostołów. Jednak, gdy już nie mam siły (a mam jej w sobie sporo) składam ręce i przepraszając za słabą frekwencję proszę o kopniaka w tyłek.
12. *Zawsze muszę mieć...*
Wspomnianą wcześniej MP3. W sumie telefon też. Źle się czuje bez niego, ale świat się nie zawali jak jego zapomnę. O! Z reguły mam też okulary przeciwsłoneczne gdzieś zawieszone czy walające się po torbie. Mam tak wrażliwe oczy, że nawet zimą przychodzą z pomocą.
13. *Płaczę przy...*
Filmach i programach dokumentalnych o znęcaniu się nad zwierzętami, wszelkich opowieściach o biednych, schorowanych czy porzuconych dzieciach, filmach o walce z przeciwnościami losu - skrótowo ujmując dramatach. Poza tym nie płacze przy innych. Z reguły staram się zachować poziom i wybucham rykiem jak już jestem sama.
14. *Nie lubię kiedy ktoś...*
Mówi "A dlaczego taka fajna dziewczyna jest sama" lub "Ale ty się zmieniłaś". Tego opisywać nie będę, bo niepotrzebnie się wkurzę xD.
15. *Najgorsza rzecz jaka mi sie przytrafiła...*
Dawniej mieszkaliśmy w większym gronie - oprócz mojej standardowej rodziny mieszkały ze mną kuzynki, z którymi byłam bardzo związana. Gdy się wyprowadziły nie mogłam się pozbierać. Fakt, miałam wtedy jakieś 11 lat, ale był to niezły cios. Czasy, gdy tata miał problemy z alkoholem, dziadkowe "samobójstwa" czy szeregi rozwodów, do których w rezultacie nie doszło.
16. *Jestem typem...*
Alien'a. To znaczy nie taki typowy samotnik, który z domu nie wychodzi. Właściwie to uwielbiam spędzać czas poza domem, ale moje życie osobiste, uczucia i wymysły chorej psychiki zachowuje z reguły dla siebie - wyjątkiem jest blog. Nie lubie się dzielić sobą, o tak.
17. *Przepadam za...*
Kawą i plackiem drożdżowym. A razem wzięte to już całkiem magia
.Dobra, wyszło tego dużo. Piwo dla tego, który dotarł do końca. TAGuje wszystkich, którzy mnie obserwują, a zwłaszcza mięte (ilonaaa.pinger.pl/), Mgiełkę (just-only-me.pinger.pl/) i Ekscentryczną (ekscentryczna.pinger.pl/). Wasze wpisy najbardziej mnie interesują, ale inne wypociny również z chęcią poczytam
. Wydaje mi się to fajnym odbiciem od zwyczajnych notek. Oczywiście - nikogo nie zmuszam ! (wcale, a wcale <karabin maszynowy> ^^)

-
Auri:
-
mięta:
-
Mgiełka ♥:
Pokaż wszystkie (4) ›